poniedziałek, 8 czerwca 2015

GDZIE SĄ MOJE WŁOSY....

Dzień dziecka.... ostatni dzień moich długich włosów :(
Z racji tego, że moje włosy były przesuszone, wypadały i były w dość słabej kondycji, według mnie i postanowiłam je ściąć. Z dnia na dzień umówiłam się do fryzjera.... i pani była w dość dużym szoku kiedy uświadomiłam ją, że postanowiłam obciąć je tak krótko.
Prawdą jest, że z długimi włosami można zrobić wiele ciekawych i pięknych fryzur, jednak genetycznie mam gęste włosy co jest dość uciążliwe. Burza loków na głowie, dobierane, warkocze, kłosy, koki i kucyki na czubku głowy zamieniłam na małą ilość włosów... Może wydawać się to niedorzeczne ale jest łatwiej i wygodniej :D Moje 20cm włosów zostało oddane na peruki z czego jestem dumna (okazało się, że były w dobrej kondycji jak powiedziała fryzjerka). Dla znajomych zmiana była ogromna, ponieważ nikt o tym nie wiedział. Z pielęgnacji nie zmieniło się nic, nadal używam szamponów dla dzieci bo jako nieliczne nie mają w składzie, albo mają na bardzo dalekich pozycjach, SLS (Związek ten jest szeroko stosowany jako detergent o charakterze jonowym. Działa drażniąco i może powodować wiele problemów skórnych) niestety na mnie działa bardzo źle. Ale dość o tym... to wynik mojej 'metamorfozy'