poniedziałek, 1 maja 2017

K lips by lovely

" Zestaw do wykonania makijażu ust. Zawiera płynną pomadkę o matowym wykończeniu i konturówkę do ust w tym samym kolorze."
Cena : ok. 26zł
Na ostatnich promocjach w rossmann'ie skusiłam się na dosyć nowy produkt firmy lovely. Płynna pomadka wraz z konturówką K lips w kolorze milky brown. Jest to matowy produkt, który na ustach utrzymuje się do 4h. Po opakowaniu produktu można stwierdzić, że jest to produkt mocno porównywany do produktów od Kylie Jenner. Produkt sam w sobie przyjemnie się rozprowadza i nie czuć go na ustach, jednak pozostawia uczucie nawilżenia i nie wysusza.





piątek, 6 stycznia 2017

Codzienny makijaż

HEJ!
 Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować mój codzienny makijaż, jednak wkradło się tu kilka nowości.


Oczywiście na wcześniej przygotowaną skórę nakładamy podkład, w tym przypadku jest to nowość w mojej kosmetyczce, która kupiłam niedawno w naturze za ok 10zł i to w sumie tylko dlatego,
że na pierwszy rzut oka był całkiem jasny i posiadał ładny odcień. Jest to podkład Wet n Wild
w kolorze E815. Z uśmiechem na twarzy wróciłam do domu żeby go przetestować. Co mnie zaskoczyło? Opakowanie zabezpieczone było taką folią jak pasty do zębów, co jest wielkim plusem, bo wiemy, że nikt go nie używał. Po ok. 2 tygodniach używania i wielkim zadowoleniu, zużycie
jest niewielkie jednak na twarzy zaczął dziwnie ciemnieć, robić się pomarańczowy. Na razie ma przerwę ale dam mu jeszcze szanse. Na zdjęciu podkład o dziwo prezentuje się ładnie.






Po nałożeniu podkładu czas na puder. Tu również pojawia się nowość zakupiona w naturze
w cenie ok. 10zł. Sensique Matt Finish Powder w kolorze 01. Puder nie zmienia koloru podkładu (testowany również na revlon colorstay). Matuje na ok. 4-5h. Prezentuje się ładnie i daje naturalne wykończenie.

  


Aby podkreślić choć trochę kości policzkowe i jednocześnie dodać im blasku używam pudru
z KOBO Sun Bronzing Powder 306. Puder wygląda bardzo ładnie na skórze dodając jej opalenizny
i złotego blasku. 


Przechodząc do oczu używam tego co zawsze. Do brwi i załamania powieki cień z Revolution
w kolorze delicious oraz na środek powieki cień w kolorze base. Są to moje 2 perełki i odkrycie 2016! Cienie mają naprawdę piękną pigmentację i bardzo dużo kolorków. Już się czaję na kolejne. Niestety opakowanie pozostawiają dużo do życzenia. Na rzęsy tusz z 'Maybelline lash sensational' oraz eyeliner z 'eveline celebrities eyeliner'. Całość współgra ze sobą i niezwykle podkreśla oko. 




Końcowy makijaż prezentuje sie w ten sposób. Na ustach VIBO nr. 1 




poniedziałek, 2 maja 2016

Wielki powrót czy koniec?


Na początku chciałabym bardzo przeprosić, że od bardzo dawna nic się tu nie pojawiło jednak przez duży natłok spraw osobistych tak wyszło. Jednak w miarę możliwości będę tu coś od czasu do czasu wrzucać.

Efekty dzisiejszej "sesji" z siostrą

 kurtka- house
 bluzka- primark
 spodnie- c&a
 okulary- rossmann




piątek, 25 marca 2016

Mój pierwszy miesiąc

Po poważnej kontuzji kolana, 3 miesiące po operacji postanowiłam zapisać się na siłownię. Wiem, że dla niektórych wydaję się to bardzo szybko jednak z moją nogą po paru tygodniach było wszystko w porządku i mogłam normalnie funkcjonować.Więc na początku marca zapisałam się na siłownię. Ciągle w głowie miałam myśli aby nie obciążać stawów tylko skupić się na tym, żeby coś ze sobą zrobić i się rozruszać. Po tak niedługim czasie udało mi się schudnąć 3kg. Efekty widoczne minimalnie. Nie wiem czy będę kontynuować swoją przygodę z siłownią czy nie zacznę ćwiczyć w domu. Robi się coraz cieplej. Bieganie, rolki, youtube wydaje mi się bardziej rozsądne od dźwigania hantli na siłowni i biegania na bieżni wgapiając się martwo w swoje odbicie.
Zadowala mnie fakt, że moje nogi nabrały ładniejszego kształtu i oczywiście pupa zrobiła się okrąglejsza, jednak brak czasu związany ze szkołą uniemożliwia mi to i obiecuję sobie i tutaj, że pierwszego kwietnia zrobię pierwsze zdjęcie i kolejny wpis ukaże się około miesiąc później z porównaniem efektów.
Trzymajcie się  cieplutko XOX


sobota, 5 marca 2016

Mój niezbędnik kosmetyczny/ styczeń, luty 2016

Cześć kochani,
 przychodzę do was dzisiaj z moim niezbędnikiem, który gości u mnie na twarzy praktycznie codziennie. Jak zobaczycie na zdjęciach poniżej nie jest tego wiele, bo w codziennym makijażu stawiam na minimalizm. Wkrótce pojawi się wpis z makijażem na większe okazje oraz takim, który robię kiedy mam więcej czasu.




                                     






  Jestem jedną chyba z niewielu osób która makijaż zaczyna od zrobienia brwi.
Moja są już i tak ciemne i gęste jednak lubię je dodatkowo podkreślić i nadać pożądany przeze
mnie i jest wtedy też łatwiej wyczyścić obszar wokół nich. Następny krok to podkład. z racji tego,
że moja skóra nie jest wymagająca, za to cienie pod oczami ogromne, jedynym produktem zostaje lekki podkład o dobrym kryciu.
                                                   

Na koniec rozstało podkreślić linie wodną i rzęs. Czarna kredka sprawdza się świetnie. Pomalowanie rzęs to już meta. Używam do tego dwóch maskar, jednej wydłużającej,
natomiast druga pogrubia rzęsy.
                                                   

  Jak zauważyliście czy też nie, nie używam pudru matującego ani żadnego takiego, ponieważ sam podkład jest długotrwały przynajmniej u mnie oraz większość pudrów ciemnieje na mojej twarzy robiąc pomarańczę albo świnkę. Próbowałam już różnych przez transparentne po fixery czy mineralne oczywiście w najjaśniejszych możliwych odcieniach dobranych do mojej karnacji i ze wszystkim jest tak samo.

sobota, 27 lutego 2016

WIBO, LIP LAQUIER, ROCK WITH ME

Cześć. Dziś mam dla Was recenzje tego oto 'lakieru' do ust. Producent mówi :' lakier do ust z formułą długotrwałą. Idealnie wygładza, nawilża, zapewnia intensywny kolor i połysk'. Prawdy tyle co nic. Jedyne z czym mogę się zgodzić to z uczuciem nawilżenia i połyskiem. Kiedy widzimy nazwę 'lakier do ust' pierwsze co nam przychodzi na myśl 'będzie długotrwały' jednak ten kosmetyk utrzymuje się do pierwszego posiłku, jeżeli jest on do pól godziny od nałożenia. Czy tak wygładza i ma intensywny kolor? No nie bardzo. Zbiera się w załamaniach i odciska przez co tworzą się niezbyt ładne prześwity. Jeśli ktoś nie lubi produktów do ust które się lepią niech nie próbuje. Jedyne co jest na plus, o czym nie piszę producent, to zapach. Koszt błyszczyka, bo tak powinien się nazywać to ok.10 zł. Jak za taki produkt to o połowę za dużo.

niedziela, 14 lutego 2016

OOTD INSPIRATION TUMBLR/ZSZYWKA

Mam dla Was dzisiaj parę modowych inspiracji na codzienne stylizacje. Dla mnie ferie zimno we właśnie się kończą więc postanowiłam Was trochę zainspirować na codzienne stroje nie tylko do szkoły.