Po poważnej kontuzji kolana, 3 miesiące po operacji postanowiłam zapisać się na siłownię. Wiem, że dla niektórych wydaję się to bardzo szybko jednak z moją nogą po paru tygodniach było wszystko w porządku i mogłam normalnie funkcjonować.Więc na początku marca zapisałam się na siłownię. Ciągle w głowie miałam myśli aby nie obciążać stawów tylko skupić się na tym, żeby coś ze sobą zrobić i się rozruszać. Po tak niedługim czasie udało mi się schudnąć 3kg. Efekty widoczne minimalnie. Nie wiem czy będę kontynuować swoją przygodę z siłownią czy nie zacznę ćwiczyć w domu. Robi się coraz cieplej. Bieganie, rolki, youtube wydaje mi się bardziej rozsądne od dźwigania hantli na siłowni i biegania na bieżni wgapiając się martwo w swoje odbicie.
Zadowala mnie fakt, że moje nogi nabrały ładniejszego kształtu i oczywiście pupa zrobiła się okrąglejsza, jednak brak czasu związany ze szkołą uniemożliwia mi to i obiecuję sobie i tutaj, że pierwszego kwietnia zrobię pierwsze zdjęcie i kolejny wpis ukaże się około miesiąc później z porównaniem efektów.
Trzymajcie się cieplutko XOX
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz